2 maja około godziny 21.50 do dyżurnego tyskiej Policji wpłynęło zgłoszenie, że w jednym z garaży na ul. Skalnej mogło dojść do samobójstwa. Na miejsce natychmiast wysłany został jeden patrol Policji i karetka pogotowia. Po dotarciu na miejsce okazało się, że wskazany garaż jest zamknięty od środka, a przez dziurę w drzwiach widać wiszącego młodego mężczyznę. Pomimo próby otwarcia garażu z zewnątrz nie udało dostać się do środka. Będący na miejscu policjanci wezwali do pomocy strażaków. Na miejsce wysłany został jeden zastęp z JRG Tychy (GBA). Strażacy przy użyciu sprzętu hydraulicznego próbowali dostać się do środka jednak bezskutecznie. Użyta została piła tarczowa do metalu. Po kilkudziesięciu sekundach drzwi były otwarte. Jednak na ratunek było już za późno. Będący na miejscu lekarz stwierdził zgon. Na miejsce wezwani zostali policyjni technicy i prokurator. Przyczyny i okoliczności tej tragedii wyjaśni dochodzenie, które prowadzić będą tyscy policjanci pod nadzorem prokuratury.
Samobójstwo w garażu na ul. Skalnej
PODOBNE ARTYKUŁY
























