7 maja około godziny 13 dyżurny tyskiej Policji otrzymał zgłoszenie, że w okolicy stacji kolejowej Tychy Bielska wiszą zwłoki mężczyzny. Na miejsce wysłany został patrol prewencji celem potwierdzenia zgłoszenia. Po przeszukaniu terenu nasypu kolejowego funkcjonariusze natrafili na wisielca. Natychmiast na miejsce zadysponowana została karetka pogotowia. Niestety na ratunek było już za późno. Lekarz stwierdził zgon. Na miejsce wezwani zostali policyjni technicy i prokurator. Przyczyny i okoliczności tej tragedii wyjaśniają Policjanci z KMP Tychy pod nadzorem tyskiej prokuratury.
























