8 czerwca około godziny 11.30 do MSK w Tychach wpłynęło zgłoszenie o dymie wydobywającym się przez okna w jednym z mieszkań na 3 piętrze w budynku wielorodzinnym na ul. Batorego. Na miejsce wysłany został pluton gaśniczy w składzie czterech zastępów (GBA, GBA, GCBA, SD) i patrol tyskiej Policji. Po dotarciu na miejsce okazało się, że przyczyną zadymienia był przypalony garnek. Jak się tłumaczyła lokatorka wstawiła obiad na małym ogniu i poszła do kościoła myśląc, że nic się nie stanie. Działania strażaków polegały na przewietrzeniu mieszkania oraz sprawdzeniu okolicznych hydrantów. Lokatorka została poinformowana o możliwych konsekwencjach swojego nieodpowiedzialnego zachowania.





























