24 kwietnia około godziny 21.10 do Pogotowia Ratunkowego w Tychach wpłynęło zgłoszenie o kobiecie, która zasłabła na przystanku autobusowym przy ul. Dmowskiego naprzeciwko piekarni „KŁOS”. Na miejsce wysłany został zespół specjalistyczny. Po przybyciu na miejsce zespół pogotowia przystąpił do reanimacji. Ciężka praca ratowników bardzo interesowała tłum gapiów, którzy swoimi głośnymi komentarzami tylko przeszkadzali. Żaden z nich wcześniej nie zainteresował się losem kobiety. Na wyraźną prośbę ratowników na miejsce wezwany został wcześniej patrol Policji, który miał przegonić gapiów. Mimo wysiłku ratowników kobiety nie udało się uratować. Kilka minut przed 22 lekarz stwierdził zgon. Na miejsce wezwana została grupa dochodzeniowo – śledcza i prokurator. Miejsce zabezpieczone zostało przez policjantów. O śmierci kobiety została powiadomiona rodzina. Dokładne przyczyny śmierci kobiety wyjaśni sekcja zwłok i dochodzenie prowadzone przez tyskich Policjantów pod nadzorem prokuratury.
Aktualizacja 27.04.2015
Świadkiem zdarzenia była młoda dziewczyna, która zrobiła wszystko co mogła. Zadzwoniła po karetkę. Dziękujemy i za to. Na wszystko przyjdzie czas i pora.






















