16 stycznia około godziny 18.35 do dyżurnego KMP Tychy wpłynęło zgłoszenie od rodziny o braku kontaktu z krewną zamieszkałą na ul Andersa. Na miejsce został wysłany patrol policji. Przybyli na miejsce policjanci wezwali do pomocy straż pożarną. Do pomocy zadysponowano jeden zastęp JRG Tychy (GBA), a także ZRM. Obyło się bez wyważania drzwi. Z kluczami do mieszkania przyszedł członek rodziny kobiety. Strażacy z policjantami weszli do mieszkania. W mieszkaniu znaleźli kobietę bez funkcji życiowych. Natychmiast podjęta została RKO. Pomimo wysiłków ratowników będący na miejscu lekarz stwierdził zgon. W pierwszym momencie padło podejrzenie, że przyczyna zgonu może być tlenek węgla. W celu wykluczenia na miejsce wezwany został dodatkowy zastęp z JRG Tychy (SLKw), którym dostarczony został miernik wielogazowy. Strażacy dokładnie sprawdzili mieszkanie oraz wszystkie pozostałe mieszkania w pionie. Żadnego stężenia tlenku węgla nie stwierdzono. Zgon w wyniku zatrucia tlenkiem węgla został wykluczony. Dokładne przyczyny zgonu wyjaśni policyjne dochodzenie pod nadzorem prokuratury.
ZGON W MIESZKANIU PRZY ULICY ANDERSA
PODOBNE ARTYKUŁY
























