1 listopada około godziny 1 w nocy do MSK w Tychach wpłynęło zgłoszenie o pożarze dachu i poddasza jednego z domów w Bojszowach Nowych przy ulicy Kowola. Na miejsce wysłane zostały zastępy OSP Bojszowy Nowe (GBA), OSP Bojszowy (GBA, GBA) i zastępy z JRG Tychy (GBA, GCBA, SD) oraz patrole bieruńskiej Policji. Po dotarciu na miejsce zgłoszenie potwierdziło się. Pożarem objęty był dach budynku oraz pomieszczenia znajdujące się na poddaszu. Po opanowaniu pożaru strażacy rozebrali część stropu i ocieplenia, aby zlokalizować ewentualne, niedogaszone zarzewia ognia. Z powodu silnego zadymienia strażacy pracowali w aparatach ochrony układu oddechowego (AOUO). Około godziny 4 działania zostały zakończone i służby wróciły do koszar. Niestety przed godziną 6 pożar ponownie pojawił się na terenie pogorzeliska. Wszystkie służby po raz kolejny szybko pojawiły się na miejscu i dogasiły pogorzelisko. Od tej chwili przystąpiono do zabezpieczenia spalonego dachu folią. Na miejsce dojechał dodatkowy zastęp JRG Tychy (SCKw) ze specjalną folią. Dodatkowo swoją pomoc zaoferował właściciel firmy ZRI Chrobok, który podstawił swój dźwig ze specjalnym koszem do transportu ludzi. Nikomu z lokatorów nic się nie stało. Wszystkie działania zostały zakończone po blisko 12 godzinach.
POŻAR DOMU W BOJSZOWACH NOWYCH
PODOBNE ARTYKUŁY








































