23 lipca około godziny 13.20 dyżurny SKKM PSP Tychy otrzymał zgłoszenie od pogotowia ratunkowego z prośbą o zabezpieczenie lądowiska dla śmigłowca LPR Ratownik 4 z bazy w Gliwicach. Na miejsce zadysponowane zostały zastępy OSP Lędziny (GLBARt), JRG Tychy (GBA, SLRt) oraz patrol bieruńskiej Policji. Jak się okazało po dotarciu na miejsce śmigłowiec został wezwany na miejsce przez ratowników medycznych, pod opieką których było już roczne dziecko. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w jednym z pobliskich domów dziecko poparzyło się gorącą kawą, która stała na stole – dziecko najprawdopodobniej przewróciło kubek. Chwila nieuwagi rodzica zakończyła się oparzeniem. Na szczęście zdrowiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo. Maleństwo zostało przetransportowane do szpitala w Katowicach Ligocie. Bieruńscy Policjanci prowadzą dalsze postępowanie w tej sprawie.






















