27 lipca kilkanaście minut po północy na ulicy Oświęcimskiej (DK 44) doszło do kuriozalnej sytuacji. Kierujący Suzuki Vitara mężczyzna na remontowanym odcinku trasy zjechał swoim samochodem z pasa drogowego zawieszając swój pojazd na krawędzi drogi. Na miejsce zdarzenia przyjechał patrol Policji, który zabezpieczył miejsce zdarzenia. Kierującemu samochodem nic się nie stało, a do zdarzenia doszło w wyniku zagapienia się. Ruch odbywał się wahadłowo. Samochód z potrzasku przy użyciu liny wyciągnął jeden z przejeżdżających samochodów ciężarowych. Na czas wyciągania pojazdu z pułapki ruch na DK44 został chwilowo wstrzymany. Po wyciągnięciu pojazdu kierowca odjechał do domu.
























