13 maja około godziny 14.30 do dyżurnego tyskiej Straży Pożarnej wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym na ul. Mikołowskiej w ciągu DK 44. Na miejsce natychmiast wysłane zostały trzy zastępy z JRG Tychy (GBA, GCBA, SCRt). O wypadku powiadomiona została również Policja i Pogotowie Ratunkowe. DK 44 w miejscu wypadku w obu kierunkach została całkowicie zablokowana dla ruchu. W zdarzeniu udział brały dwa samochody osobowe: Toyota Corolla i Opel Vectra. Kierujący Oplem został uwięziony we wraku swojego pojazdu. Strażacy przy użyciu narzędzi hydraulicznych po około 15-20 minutach uwolnili go i przekazali w ręce ZRM. Stan mężczyzny nie pozwalał na transport karetką do szpitala. Ratownicy pogotowia zadecydowali o konieczności wezwania na miejsce śmigłowca LPR-u. Kierującej Toyotą nic się nie stało. Po przebadaniu pozostała na miejscu. Ze względu na skutki wypadku na miejsce wezwane zostały dodatkowe patrole Policji oraz policyjni technicy. Kierujący Oplem został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Sosnowcu. Działania strażaków polegały dodatkowo na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz lądowiska dla śmigłowca LPR. Uszkodzone pojazdy zostały usunięte z drogi po około półtorej godzinie. Wówczas ruch na miejscu zdarzenia został przywrócony. Ze wstępnych ustaleń wynika, ze kierujący Oplem nie zachował ostrożności podczas włączania się do ruchu z zatoki autobusowej czym doprowadził do zderzenia z nadjeżdżającą Toyotą. Dalsze czynności i okoliczności tego wypadku wyjaśniają tyscy Policjanci.
Wypadek Opla i Toyoty na ul. Mikołowskiej
PODOBNE ARTYKUŁY










































